Odwrócił głowę — dziewczyna spoglądała na niego ze smutkiem. Odruchowo wyciągnął rękę i ujął dłoń Hanny. .

Gdyby tylko mógł znaleźć prawdziwych klientów! Nie miał nikogo oprócz zatrzymujących się na jedną noc złodziejaszków i kombinatorów. Potrzeba mu było stałych lokatorów, nie zdoła ich jednak znaleźć, jeśli nie wyremontuje lokalu, a tego nie mógł zrobić bez pieniędzy.. . Przyniesiono posiłek. Wypiły znów po łyku daiquiri.. - Rozkaz.. - No, a teraz do lekcji - powiedział do Petal. - Tata przyjdzie się z tobą pożegnać, kiedy będzie wychodził..