W pewnym momencie wszystko się skończyło. Umilkły bębny, a tancerze i publiczność przeszli do stołów zastawionych jedzeniem. Kobiety zdjęły pokrywy z półmisków. Jupe zauważył, że tancerze mają zaczerwienione oczy. Teraz kilku z nich zaczęło kasłać. .

- Tak.. - Poważnie, zupełnie jak z Disneya - mówił Hunt, siedzący z kolegami przy stoliku w kącie kantyny w Bazie Nadszybia. - Nigdy w życiu nie widziałem tak dziwacznych zwierząt jak te, których wizerunki zdobią ściany w jednym z pomieszczeń na statku ganimedów.. - Jane! - wykrzyknął.. Nie. Bo to my jesteśmy klientami i musimy dokonywać świadomego wyboru w kwestii sposobu żywienia naszych dzieci. Nikt przecież nie wątpi, że to właśnie on dokonuje słusznego wyboru.. - Dzwonił mój brat. Nasz rachunek papierów wartościowych został obciążony milionem dolarów, a kwota ta przekazana do banku Chase Manhattan. Stamtąd będzie przelana do Banku Rezerw Federalnych. Powiedziałam, że to są pieniądze przeznaczone na inwestycje za granicą. - Uśmiechnęła się blado. - Pozostaje tylko modlić się do Boga, aby to był najlepiej wydany przez nas milion dolarów.. — Co było przyczyną śmierci?. Will zastanowił się. Chciał już z tym skończyć. Zaraz po odlocie całej ekipy zamierzał postawić żagiel i wrócić do Nowego Orleanu, umyć ręce od całej sprawy i znów zająć się „Arkadią”. Pozostała jeszcze w pudełku reszta złota powinna pozwolić mu na dłuższy urlop, od lat marzył o czymś takim. Dokończy wreszcie poemat muzyczny, skomponuje coś krótkiego, może kilka utworów na orkiestrę kameralną. A potem weźmie się do kantaty.. — Nazywam się Stan — posłał chłopcom kolejne dwuznaczne mrugnięcie. Teraz wszyscy trzej przedstawili się nowemu znajomemu..