Byłem mocno ciekaw, co oni tu robią i miałem nadzieję, że zdołam coś .

Ogłoszenie niezawisłości Indii przesądziło o losach Misji Brytyjskiej w Lhasie. Wymieniono personel i tylko Mr. Richardson pozostał tu do połowy września 1950 r., ponieważ Hindusi nie mieli f... [read more]

Nikt się nie sprzeciwiał, nawet Colette. Ale to Ethan zwrócił uwagę na to, z czym mają problemy. .

Skrzywiłem się. Ta jego „fascynacja” nieraz dała nam się we znaki. Wolałbym zapomnieć ten ostatni raz, kiedy widziałem skutki użycia jego sztucznych ogni. Sprawił, że pochodnie w Koziej ... [read more]

Był pewien, że coś takiego się wydarzy. Sam, przy zamkniętych na klucz drzwiach, przez piętnaście minut prasował togę. .

- Podejrzewam, że nie ufa opinii Casa.. - A co z innymi? - spytał Hunt. - Czy macie choć pojęcie, jak sobie z tym radzą? Nie polecałbym waszych ceremonii powitalnych jako najlepszego sposobu na ... [read more]

- Mam iść? - zapytał ją po francusku. - A może ty pójdziesz? - naprawdę nie chciało mu się iść, gdyż według wszelkiego prawdopodobieństwa musiałby tam pozostać przez całą noc, a bardzo chciał się spotkać z malangiem. .

- Przepraszam za spóźnienie, panie Dantley. Przyniosłam panu mały prezent. - Wyjęła z torby flaszkę z rumem.. Kellerman podsunął filiżankę filipińskiej kelnerce, która napełniła ją pon... [read more]

W Duszangu także nie było żadnego urzędu, w którym moglibyśmy poprosić o zezwolenie na pobyt lub dalszą drogę. Okazało się jednak, że narzekaliśmy przedwcześnie, ponieważ „urząd” osobiście szedł już nam naprzeciw. Gdy wyruszyliśmy następnego ranka, Aufschnaiter i Treipel pozostali nieco w tyle, a na czele maszerowałem ja i Kopp. Nagle usłyszeliśmy dźwięk dzwonków. Na małych koniach podjeżdżało ku nam dwóch uzbrojonych mężczyzn. Zatrzymali się i w miejscowym języku wezwali nas do bezzwłocznego powrotu do Indii, tą samą drogą, którą tu przybyliśmy. Jasne było, że słowa na nic się nie zdadzą, dlatego energicznie usunęliśmy na bok oniemiałych mężczyzn. Na szczęście nie sięgnęli po broń, przypuszczając zapewne, że my także jesteśmy uzbrojeni, i po kilku słabych próbach nakłonienia nas do odwrotu odjechali. Bez przeszkód dotarliśmy do następnej osady, która - jak wiedzieliśmy - była siedzibą gubernatora okręgu. .

Pani Brzeczka kazała przynieść brandy i znów sprzątnięto ze stołu. Trunek pojawił się wraz z kolejną porcją przysmaków kuszących już najedzonych gości. W skrzących się od wina i uciec... [read more]


Pages:   1 2 3 4 5 6 7 8